<<Wróć do listy artykułów

Poznań, 18go października 2023

Deepfake i dezinformacja – co robią z naszym poczuciem rzeczywistości?

Na ekranie widzisz znajomą twarz, słyszysz nagrany głos, a mimo to coś nie pasuje – minimalny brak synchronu w uśmiechu, cień w nienaturalnym miejscu, słowo wypowiedziane na półoddechu. Właśnie tak działa deepfake: algorytm kreuje obraz lub dźwięk, którym nasz mózg ufa z przyzwyczajenia, a emocje spóźniają się z weryfikacją. Dodaj do tego dezinformację – celowe mieszanie faktów i półprawd – i otrzymujesz cyfrowy koktajl, w którym trudno rozpoznać, co jest prawdziwe, a co fabrykowane. Artykuł prowadzi przez około 2000 słów praktyki: od rozpoznawania sygnałów manipulacji, przez narzędzia do szybkiej autoweryfikacji, aż po codzienne rytuały, które wzmacniają psychologiczną odporność na fałszywe treści. Bez odwołań do badań – tylko konkretne kroki, które można wdrożyć już dziś.

Ekran komputera z nałożonym fałszywym wizerunkiem

Jak rozpoznać deepfake – na jakie szczegóły zwracać uwagę?

Deepfake oszukuje głównie wzrok i słuch, dlatego warto skupić się na mikro‑anomaliach. Sprawdź krawędzie twarzy – sztuczna inteligencja ma problem z naturalnym światłocieniem przy linii włosów. Zwróć uwagę na mruganie: algorytmy często generują nierealnie rzadkie lub zbyt idealnie zsynchronizowane zamknięcia powiek. Posłuchaj oddechu; jeśli dźwięk jest wyraźny, a klatka piersiowa nie porusza się proporcjonalnie, prawdopodobnie coś jest nie tak. Ostatecznie zatrzymaj film na pauzie i obserwuj tło – rozmazane kształty lub niestabilne granice obiektów to kolejna flaga ostrzegawcza.

Lista czterech anomalii

• Zbyt gładka linia włosów przy skórze.
• Nieregularne lub zbyt idealne mruganie.
• Brak korelacji oddech ↔ ruch klatki piersiowej.
• Rozpływające się krawędzie tła podczas pauzy w filmie.
Zasada: wykryjesz dwie anomalie – wstrzymaj zaufanie.

Zbliżenie na oczy z nienaturalnym mruganiem

Jak dezinformacja wpływa na emocje i dlaczego wywołuje silniejsze reakcje niż fakt?

Fałszywa wiadomość często posługuje się wyzwalaczem emocji: wzbudza lęk („zagrożenie tuż za rogiem”), gniew („zobacz, co zrobili!”) lub euforię („natychmiastowa okazja!”). Gdy emocja eksploduje, kora logiczna wyłącza tryb weryfikacji, a treść wślizguje się do pamięci jak fakt. W efekcie nastrój staje się labilny: po minucie radości przychodzi irytacja, a po godzinie poczucie chaosu. To zmęczenie emocjonalne obniża koncentrację i zwiększa podatność na kolejne manipulacje – błędne koło. Rozpoznasz je po szybkim skakaniu nastroju między ekscytacją a zniechęceniem w ciągu krótkiego scrollu.

Ćwiczenie „pauza emocji”

Kiedy poczujesz nagły skok uczuć po newsie:
1) Przerwij scroll na 30 s.
2) Nazwij emocję jednym słowem.
3) Zadaj pytanie: „Czy tę emocję próbowała wzbudzić treść, czy kontekst jest szerszy?”.
Jeśli odpowiedź brzmi „treść” – zapisz link, wróć po godzinie z chłodną głową.

Jak szybko weryfikować informacje, gdy czas i uwaga są ograniczone?

Nie każdy może spędzić godzinę na dochodziu źródeł. Wystarczy trzystopniowy filtr: źródło, data, echo. 1) Źródło: czy autor to osoba lub instytucja, którą możesz znaleźć poza platformą społecznościową? 2) Data: czy informacja nie odgrzewa starej historii? 3) Echo: sprawdź dwa inne portale – czy powielają tę wiadomość, czy opisują ją inaczej? Jeśli filtr zatrzyma się na pierwszym lub drugim kroku, treść trafia do folderu „poczekalnia”. W praktyce zajmuje to mniej niż 90 sekund, a ratuje przed emocjonalnym rollercoasterem.

Check‑lista 3SDE (Źródło‑Data‑Echo)

• Źródło: istnieje poza social media – TAK/NIE
• Data: < 7 dni – TAK/NIE
• Echo: dwa niezależne portale potwierdzają – TAK/NIE
Trzy razy TAK = treść warta uwagi; jedno NIE = wstrzymaj publikację, nie udostępniaj dalej.

Lista weryfikacji informacji na kartce

Jak uczyć dzieci zdrowej nieufności bez zasiewania paranoi?

Klucz to zastąpić ślepą wiarę świadomą ciekawością. Wprowadź w domu rytuał „pytanie detektywa”: raz dziennie dziecko wybiera jedną internetową ciekawostkę i odpowiada na dwa pytania: „Kto to powiedział?” i „Skąd wziął informację?”. Przy trudnych odpowiedziach pomóż poszukać strony „o nas” autora lub dodatkowych źródeł. Po miesiącu rytuał zamienia się w nawyk; dziecko automatycznie szuka metki z nazwiskiem za każdym cytatem. Dzięki temu buduje filtr sceptycyzmu, ale z radością odkrywcy, nie ze strachem przed spiskiem.

Gra „detektyw na tropie”

• Pakiet kart (imię detektywa + lupa).
• Codziennie losuj temat do sprawdzenia (np. „Czy koty widzą w ciemności?”).
• Ustal limit 15 min na poszukiwania dowodu.
• Na koniec dziecko prezentuje „raport fact‑check”.
Gra rozwija krytyczne myślenie, nie odcinając od ciekawości sieci.

Dziesięć codziennych praktyk wzmacniających odporność na deepfake i dezinformację

  • Anomalia‑check (linia włosów, mruganie, oddech, tło) przy każdym podejrzanym filmie.
  • Pauza emocji 30 s, gdy news wywołuje skrajne uczucie.
  • Filtr 3SDE (Źródło‑Data‑Echo) – 90 s weryfikacji.
  • Rytuał „pytanie detektywa” codziennie z dziećmi.
  • Notatnik „lajk → nastrój” przy publikacjach wrażliwych treści.
  • Koszyk offline przy posiłkach (10 min pełnej obecności).
  • Sygnał domowy „STOP fake” – każdy może powiedzieć, gdy informacja brzmi zbyt sensacyjnie.
  • Lista trzech sprawdzonych stron fact‑check przy zakładkach przeglądarki.
  • Weekendowy czasoprzestrzenny spacer bez ekranu – porównanie narracji offline vs online.
  • Tablica „supermoc krytycznego oka” – docenianie członków rodziny za wychwycone fejki.

Deepfake’y i dezinformacja udają prawdę, ale wciąż pozostawiają ślady: anomalie obrazu, brak źródła, zbyt mocną emocję. Wystarczy uważność, krótki filtr 3SDE i kilka rytuałów offline, by odzyskać poczucie rzeczywistości. Zacznij od jednej praktyki – może anomalia‑check, może pauza emocji – i sprawdź, jak spada poziom chaosu w głowie. Gdy zauważysz różnicę, dołóż kolejną. Potrzebujesz planu dopasowanego do Twojej rodziny lub firmy? Skontaktuj się – wspólnie zbudujemy tarczę przeciw cyfrowym iluzjom.

Opracowanie własne. Autor: Agata Wołoszczak-Kawa

Agata Wołoszczak-Kawa

Jeśli potrzebujesz wsparcia nie wahaj się sięgnąć po pomoc. Pierwszym krokiem często jest rozmowa z psychologiem lub psychiatrą. W moim gabinecie oferuję profesjonalne wsparcie dostosowane do indywidualnych potrzeb.

Wspólnie znajdziemy rozwiązania, które pomogą Ci odzyskać równowagę i radość życia.